Czy w więzieniu może być śmiesznie?

Czy w więzieniu może być śmiesznie? Dziewczyny z oddziału zamkniętego w Areszcie Śledczym Warszawie Grochowie mówią, że jak najbardziej tak!

W ramach naszych zajęć z pisania tekstów komicznych prowadzonych przez znaną  artystkę Aleksandrę Petrus, poetkę i nauczycielkę Ewę Frączak-Biłat, atystów improwazacji komicznej związanych z klubem Komediowym podkasty, które Was rozśmieszą i pokażą fragment codzienności więziennej.

Nie będziemy pisać żartów typu ‘przychodzi baba do lekarza’, tylko stworzymy dla Was niecodzienny przekaz komiczny ukazujący nasze życie – życie w więzieniu – w krzywym zwierciadle – mówi jedna z kobiet biorących udział w projekcie.

Zajęcia, które prowadzimy od czerwca w więzieniu na Grochowie, rozwijają kompetencje językowe i kulturowe uczestniczek. Uczą dystansu do siebie i do innych.

Komizm staje się autoterapią. Pomaga przetrwać trudne chwile. Tylko trzeba nauczyć się nim posługiwać.

Zajęcia prowadzą fantastyczni „nauczyciele” stand-uperki i stand-uperzy, artyści i artystki zajmujący się improwizacją komiczną. Podglebiem do tego jest solidna porcja wiedzy o środkach stylistycznych i twórczości klasyków posługujących się komizmem, m.in. Tuwima, Fredry, Przybory, Czubaszek.

Efekty na jesieni opublikujemy w Sieci, w fomie podkastów. Będziecie mogli razem z nami się pośmiać.

Zadanie realizujemy we współpracy z: poetką, nauczycielką wykładowczynią Ewą Frączek-Biłat, artystkami i artystami Aleksandrą Peturs,  Kingą Kosik-Burzyńską, Łukaszem Zajączkowskim, Karolem Kopcem  i Mateuszem Fuczyło – lektorem, prezenterem radiowym i beatbokserem.

Autorką grafiki jest Karolina Paź.


Fot. Małgorzata Brus

Fot. Justyna Domasłowska Szulc